Loctudy , Kerleven , Beg Meil ,Cap Coz

Gdybym miała opisywać każdą miejscowość z osobna zanudziłabym was na pewno .
Dziś kilka zdjęć z mniejszych miejscowości , które odwiedziliśmy a za kilka dni kolejna część ale już z miastami na , które będę poświęcać całe wpisy.




Dziś kilka widoków z Loctudy , Kerleven , Beg Meil i Cap Coz .




















 Ta restauracje w Cap Coz wspominam bardzo miło. Gigantycznej wielkości lody, pierwszy raz z  foie gras , czy wreszcie tak opalone ramię , że potem było co wspominać
( siedzenie około 2 godzin ta samą stroną do słońca mimo ,że słońce tego dnia nie było jakoś bardzo ostre dało się we znaki ) .

Po obiedzie spacer plażą.





A to już niedaleko naszego campingu . Taki naturalny basen . Dość często korzystały z niego rodziny z dziećmi mimo , że na terenie campingu były dwa baseny .












 Miłego zwiedzania
S.





















7 komentarzy

  1. To wszystko w 2 tygodnie. Nie widziałaś jeszcze sporej części miejsc , w ktorych bylismy. Przyznaje intensywnie było choć wolę tak niż leżeć plackiem na plaży. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My póki co wakacje spędzamy raczej na spokojnie niż zwiedzając,bo z dwójką dzieci trochę ciężko zwiedzać - wiem,bo w zeszłym roku byliśmy m.in.w Krakowie i Zakopanym,a dzieci męczyły się bardzo szybko. Bez Nich nie chcemy nigdzie jechać,więc pozostaje Nam czekać,a później zwiedzać ;)

      Usuń
    2. Można i z dziećmi ale jak nie nauczone to rzeczywiscie moze być cieżko. Pozostaje czekać (albo powoli przyzwyczajać ) . Miłego dnia.

      Usuń
  2. Ostatnie zdjęcie też jest Twojego autorstwa? Przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w zasadzie wszystkie zdjęcia tu są mojego autorstwa a jeśli nie są to o tym pisze ( skąd pochodzą itd). Dziękuje. Piękna pełnia była. Pozdrawiam

      Usuń